18 lipca 2014

Och, fuck it...



Przebudzona przez pierwsze promienie słońca, przekręciła się na plecy by móc się przeciągnąć. Ból pośladków przypomniał o wczorajszym, jednym z przyjemniejszych wieczorów ostatnich tygodni. Stanęła nago tyłem do lustra kiedy jeszcze wszyscy spali. Delikatnie muskając dotknęła nabrzmiałych pośladków, ciągle jeszcze czerwonych. Zasinienie dopiero zaczęło się pojawiać, jednak skóra nie popękała od częstych uderzeń pasa. „Ale się zeszmaciłaś dziewczyno” – wymruczała pod nosem i udała się do łazienki w celu wzięcia zimnego prysznica. Chłodny natrysk przyjemnie drażnił zaczerwienioną skórę piersi, pośladków i wzgórka. 

„a teraz moja suka grzecznie się położy na brzuchu i wypnie się. Pora Cię zerżnąć jak na dziwkę przystało” – wysyczała do patrząc prosto w oczy

„tym razem to suczka pokaże pazurki” – odpowiedział poprawiając pasek od białych pończoch.

Przewrócił ją jednym ruchem tak, że znalazła się pod nim. Dotykał jej skóry od kostek po linię body które ledwo zakrywało pośladki. Wsunął dłoń pod koronkowe majtki pomimo tego, że chciała walczyć całym ciałem. Przeciągnął linę za szyją dociskając kolana do jej klatki piersiowej. Tak cudnie wyeksponowana z wysokimi szpilami, nie czekała długo na pierwszego soczystego klapsa w pośladek. Sekundę po nim kolejny. I następny.  Odurzona i wilgotna została wybudzona z letargu, kiedy poczuła krople śliny spływające po płatkach jej cipki. Zsunięte na uda majtki dotykały nozdrzy, odbierały oddech. Wszedł od razu w nią, głębokimi ruchami zatapiając się w jej wnętrzu do samego końca. Opierał dłonie o wypięty tyłek co chwilę zaciskając na nich dłonie. Pieprzył ją  dusząc własną dłonią. Krztusiła się pomimo, że nieustanie miała uśmiech na twarzy.

Wyszedł z niej gwałtownie widząc skrzywienie na jej buźce. Rozwiązał kilkoma ruchami liny i przerzucił ją na brzuch. Usiadł na jej czerwonych pośladkach przywiązał dłonie do łóżka  nad samą głową. Złożone nogi również zostały unieruchomione. Podniósł lekko jej biodra do góry po czym odczekał chwilę. Słyszała, że coś szykuje, ale nie miała możliwości dojrzenia co.

„Lewa czy prawa?” wymruczał do jej ucha, lekko je gryząc.

„Lewa” wyjąkała szykując się na najgorsze. 

W sekundzie poczuła serie silnych uderzeń pejczem. Uniosła biodra do góry próbując zatrzymać uderzenia jednak została dociśnięta do łóżka. Poczuła jak wchodzi w nią po raz kolejny, bardzo gwałtownie. Od uderzeń zrobiła się bardzo wilgotna co bardzo mu się spodobało. Oparł dłonie na  jej łopatkach tak by mocniej wypełnić jej wnętrze. Z każdym ruchem czuła jak zatapia się w niej, jednocześnie pocieranie jego skóry o jej pośladki powodowały przyjemny ból. Kiedy oddawała się przyjemności, czując nadchodzący orgazm energicznie wyszedł z niej uderzając silnie dłonią w pośladki. Seria kilkunastu klapsów odbiła się echem w pokoju a skóra na pupie zaczerwieniła się do koloru krwistego. Odczekał chwilę tak by mogła złapac wiekszy oddech i ponownie w nią wszedł, czując jak mokre są jej uda oraz cipka. Docisnął dłońmi jej ciało do łóżka i mocno penetrował nie przerywając szybkiego tempa. I znowu zwolnił. Wybudził ją z transu tym razem serwując serie najmocniejszych klapsów – pasem. W sekundzie uniosła pupę do góry i zębami przygryzła pościel tak by nie krzyknął. Półprzytomna od rozkoszy jakiej dawały jej klapsy poczuła, że ponownie zaczyna ją penetrować. Penis pulsował w jej wnętrzu drażniąc ścianki. Uniosła biodra pozwalając by wszedł w nią do końca. Mocno złapał jej biodra i docisnął do łóżka zalewając ciepła spermą jej wnętrze. Opadł na nią z trudem łapiąc powietrze. Ona natomiast nieprzytomna ale z uśmiechem na twarzy leżała związana na łóżku czekając na dalszy rozwój sytuacji. Otarł jej cipkę oraz pupę ze spermy po czym delikatnie rozwiązał wiotkie dłonie i nogi. Zsunął z jej nóg szpilki i położył się obok delikatnie gladząc ją po policzku. Odpływała, czuła jak pulsuje cała wewnątrz. Ciągłe przypływy orgazmów zalewały jej ciało powodując przyjemne drżenie ciała.

„Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać” wymruczał uśmiechając się zadziornie

„mmm” powiedziała, na więcej nie mając sił. 

Uniosła głowę próbując zdominować swoją sukę jedna ani obróżką na szyi ani smycz nie ułatwiły zadania. Zbliżyła twarz do jego twarzy i zamiast słów zaczęła go namiętnie całować jakby dziękując za zniewolenie.
Poczuła na udzie pulsującą erekcję wiedząc, że czeka ich emocjonująca dogrywka….


Otworzyła oczy kiedy dostrzega przy lustrze w łazience swojego faceta z czarującym uśmiechem. Spoglądał na jej rozchylone usta, dłonie wędrujące po całym ciele i oczy rozpalone do granic możliwości.
„Ach, pieprzyć to…” – powiedział po czym wskoczył pod prysznic umilając poranek. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz