Przebudzona przez pierwsze promienie słońca, przekręciła się
na plecy by móc się przeciągnąć. Ból pośladków przypomniał o wczorajszym,
jednym z przyjemniejszych wieczorów ostatnich tygodni. Stanęła nago tyłem do
lustra kiedy jeszcze wszyscy spali. Delikatnie muskając dotknęła nabrzmiałych
pośladków, ciągle jeszcze czerwonych. Zasinienie dopiero zaczęło się pojawiać,
jednak skóra nie popękała od częstych uderzeń pasa. „Ale się zeszmaciłaś dziewczyno”
– wymruczała pod nosem i udała się do łazienki w celu wzięcia zimnego
prysznica. Chłodny natrysk przyjemnie drażnił zaczerwienioną skórę piersi,
pośladków i wzgórka.
„a teraz moja suka grzecznie się położy na brzuchu i wypnie
się. Pora Cię zerżnąć jak na dziwkę przystało” – wysyczała do patrząc prosto w
oczy
„tym razem to suczka pokaże pazurki” – odpowiedział poprawiając
pasek od białych pończoch.
Przewrócił ją jednym ruchem tak, że znalazła się pod nim.
Dotykał jej skóry od kostek po linię body które ledwo zakrywało pośladki.
Wsunął dłoń pod koronkowe majtki pomimo tego, że chciała walczyć całym ciałem.
Przeciągnął linę za szyją dociskając kolana do jej klatki piersiowej. Tak
cudnie wyeksponowana z wysokimi szpilami, nie czekała długo na pierwszego
soczystego klapsa w pośladek. Sekundę po nim kolejny. I następny. Odurzona i wilgotna została wybudzona z
letargu, kiedy poczuła krople śliny spływające po płatkach jej cipki. Zsunięte
na uda majtki dotykały nozdrzy, odbierały oddech. Wszedł od razu w nią,
głębokimi ruchami zatapiając się w jej wnętrzu do samego końca. Opierał dłonie
o wypięty tyłek co chwilę zaciskając na nich dłonie. Pieprzył ją dusząc własną dłonią. Krztusiła się pomimo, że
nieustanie miała uśmiech na twarzy.
Wyszedł z niej gwałtownie widząc skrzywienie na jej buźce.
Rozwiązał kilkoma ruchami liny i przerzucił ją na brzuch. Usiadł na jej
czerwonych pośladkach przywiązał dłonie do łóżka nad samą głową. Złożone nogi również zostały unieruchomione.
Podniósł lekko jej biodra do góry po czym odczekał chwilę. Słyszała, że coś
szykuje, ale nie miała możliwości dojrzenia co.
„Lewa czy prawa?” wymruczał do jej ucha, lekko je gryząc.
„Lewa” wyjąkała szykując się na najgorsze.
W sekundzie poczuła serie silnych uderzeń pejczem. Uniosła
biodra do góry próbując zatrzymać uderzenia jednak została dociśnięta do łóżka.
Poczuła jak wchodzi w nią po raz kolejny, bardzo gwałtownie. Od uderzeń zrobiła
się bardzo wilgotna co bardzo mu się spodobało. Oparł dłonie na jej łopatkach tak by mocniej wypełnić jej
wnętrze. Z każdym ruchem czuła jak zatapia się w niej, jednocześnie pocieranie
jego skóry o jej pośladki powodowały przyjemny ból. Kiedy oddawała się
przyjemności, czując nadchodzący orgazm energicznie wyszedł z niej uderzając
silnie dłonią w pośladki. Seria kilkunastu klapsów odbiła się echem w pokoju a
skóra na pupie zaczerwieniła się do koloru krwistego. Odczekał chwilę tak by
mogła złapac wiekszy oddech i ponownie w nią wszedł, czując jak mokre są jej
uda oraz cipka. Docisnął dłońmi jej ciało do łóżka i mocno penetrował nie
przerywając szybkiego tempa. I znowu zwolnił. Wybudził ją z transu tym razem
serwując serie najmocniejszych klapsów – pasem. W sekundzie uniosła pupę do
góry i zębami przygryzła pościel tak by nie krzyknął. Półprzytomna od rozkoszy
jakiej dawały jej klapsy poczuła, że ponownie zaczyna ją penetrować. Penis
pulsował w jej wnętrzu drażniąc ścianki. Uniosła biodra pozwalając by wszedł w nią
do końca. Mocno złapał jej biodra i docisnął do łóżka zalewając ciepła spermą
jej wnętrze. Opadł na nią z trudem łapiąc powietrze. Ona natomiast nieprzytomna
ale z uśmiechem na twarzy leżała związana na łóżku czekając na dalszy rozwój
sytuacji. Otarł jej cipkę oraz pupę ze spermy po czym delikatnie rozwiązał
wiotkie dłonie i nogi. Zsunął z jej nóg szpilki i położył się obok delikatnie
gladząc ją po policzku. Odpływała, czuła jak pulsuje cała wewnątrz. Ciągłe
przypływy orgazmów zalewały jej ciało powodując przyjemne drżenie ciała.
„Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać” wymruczał
uśmiechając się zadziornie
„mmm” powiedziała, na więcej nie mając sił.
Uniosła głowę próbując zdominować swoją sukę jedna ani
obróżką na szyi ani smycz nie ułatwiły zadania. Zbliżyła twarz do jego twarzy i
zamiast słów zaczęła go namiętnie całować jakby dziękując za zniewolenie.
Poczuła na udzie pulsującą erekcję wiedząc, że czeka ich
emocjonująca dogrywka….
Otworzyła oczy kiedy dostrzega przy lustrze w łazience
swojego faceta z czarującym uśmiechem. Spoglądał na jej rozchylone usta, dłonie
wędrujące po całym ciele i oczy rozpalone do granic możliwości.
„Ach, pieprzyć to…” – powiedział po czym wskoczył pod prysznic
umilając poranek.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz