5 października 2014

Just friends



Trzymała swoje zmęczone stopy na jego kolanach kiedy popijała, dobrze schłodzonego drinka. Wysoki, spasiony koleś non stop patrzył się w jej dekolt. Zapewne dostrzegł, że do miejsca gdzie byli sami faceci nie założyła biustonosza. Bo po co, w końcu to tylko hotel, więc robi  co chce i z kim chce.
- Nie rozmawiajmy o tym, proszę… - wypowiedział tonem jakby wypił kilka głębszych i miał ochotę zasnąć w stylowym czerwonym fotelu ze złotymi obiciami.
- Jak sobie chcesz – zarzuciła jego bluzę na ramiona, nogi podkurczyła, na kolanach oparła brodę i w ciszy wysączyła chyba najdroższego w swoim życiu drinka.

Bez słowa wrócili do pokoju hotelowego, sprzedała historyjkę, że są w osobnych pokojach tak by nikt nie nabrał podejrzeń – bo po co. Byli jedynie przyjaciółmi którzy lubili pospędzać ze sobą czas. Miłe wypady uwieńczone intensywnym orgazmem, mocnym drinkiem i ciepłym prysznicem przed snem.

Otworzył jej drzwi do pokoju. Ściągnęła z siebie ciuchy jakie miała na sobie podczas wyjścia do hotelowego baru, stanęła przed nim naga kiedy oglądał sennie telewizję. Przebrała się szybko w łazience w swój ulubiony fioletowy, koronkowy komplecik do spania. Dobrze wycięte stringi oraz krótką prześwitująca koszulkę na ramiączka. 
Spoglądał na nią lubieżnym wzrokiem leniwie przeciągając dłonią po biodrze, która zsuwała się na pośladki. W telewizji leciał jakiś nudny film, którego tytułu nawet nie znali. Po drugie kto by się przejmował filmem kiedy dłoń wsunięta pod majteczki przyjemnie drażniła cipkę. Rozluźniła się i przeciągnęła na łóżku. Nie chcąc być bierną wsunęła dłoń pod jego czarne bokserki i delikatnie zaczęła pieścić penisa po całej długości, czując jak zaczyna rosnąć i prężyć się w dłoni. Słysząc ciche jęki dobiegające zza pleców przesunęła kołdrę, zsunęła z bioder bokserki i zaczęła powolnie ssać czubek penisa. Na początku jakby jedynie smakowała ulubionego smaku chupa-chupsa a potem jakby lubieżnie chciała go połknąć w całości sycąc się nim. Pieszczenie tego penisa to była chyba jedna z tych rzeczy, które mogłaby robić każdego dnia, o każdej porze. Wsuwając go  głęboko do gardła dłońmi pieściła jądra które stały się przyjemnie wrażliwe. Z każdym kolejnym ruchem ust po penisie, jego palce przesuwały się coraz głębiej wewnątrz jej cipki. Majtki pomimo , że to stringi i tak zaczęły przeszkadzać. Odsunęła się zwinnym ruchem od niego, zsunęła szybko majtki, pośliniła palce którymi potarła swoją i tak już wilgotną cipkę i usiadła na nim. Ocierała się i podskakiwała, kiedy to on ustami i dłońmi pieścił jej wrażliwe sutki. Uwielbiała kiedy mocno je ściskał i wręcz gryzł do bólu. Takie uczucie dodatkowo wzmacniało chwile uniesienia. Ocknęła się kiedy dostała dwa siarczyste klapsy w tyłek po których już po sekundzie skóra cholernie piekła. Widziała w jego oczach błysk, wiedziała, że uwielbia strzelać po jej dupci mocne klapsy. Był tak nakręcony, że zrzucił ją z siebie i położył na plecach, położył jej stopy na swoich ramionach i dociskając biodra wszedł głęboko. Doskonale wiedział, że w tej pozycji szybko dochodzi, kiedy porusza się energiczne. Oblizała dwa palce i przejechała nimi wzdłuż ciała aż do łechtaczki którą zaczęła pieścić. 
Spazmy jakie zaczęły się pojawiać chwile później odrzuciły jej głowę do tyłu, tak, że zupełnie nie wiedziała co się dzieje. Obrócił ją na brzuch jednym szybkim ruchem i wszedł do samego końca. Usiadł na jej pupie, mocno ją ścisnął tak, że czuła jak ocierał pośladkami swojego penisa. Dopychał do samego końca, kiedy ona głośno jęczała w poduszkę. Przechwycił jej dłonie i ścisnął obie na wysokości pupy tak by nie mogla się ruszać. Docisnął całym ciężarem do łóżka tak, że czuła go całego w sobie i tak też trysnął do jej środka, przyjemnie zalewając ciepła spermą. Poleżał tak kilka sekund na niej, po czym wysuwając penisa poczuł jak i ona trysnęła na łóżko i jego penisa. Spojrzał na jej nieprzytomną ale uśmiechniętą twarz po czym ciężko oddychając przytulił do siebie, również śmiejąc się pod nosem.

- Dobrze Ci było? – zapytał troskliwie
- Eee..hmm… noo  - odpowiedziała, po czym potwierdziła skinieniem głowy. 

Zeszła z łóżka, ściągając z siebie w biegu koszulkę po czym weszła pod prysznic. Zupełnie nie kontaktując z otoczeniem opłukała ciepłą wodą spocone ciało po czym jeszcze wilgotna wskoczyła do łóżka. Spojrzał na nią kiedy leżała naga i mokra w łóżku i zaczął gładzić twarz spoglądając troskliwym spojrzeniem.
- Co? – zapytał
- Nic, nic – odpowiedziała, po czym odwróciła się tyłkiem do niego i zasnęła.



- No ale chyba powiedziałaś, że przyjechaliśmy tutaj jako przyjaciele, prawda? - zapytał z niewiadomym tonem
- Tak, jako przyjaciele – odpowiedziała po czym przyśpieszyła kroku – Jestem tylko Twoją kochanką, to się nie zmieni. Pieprzymy się i jest fajnie, ale to wszystko.
- To nie tak… - posmutniał.
- Owszem tak i doskonale o tym wiesz, są kwestie których nie zmienisz, bo nie chcesz albo nie możesz. Możesz? – zapytała.

Nie odpowiedział, wpatrywał się w swój świeżo wyciśnięty sok i zbierał myśli które zostały jedynie w głowie.
Wracajmy  - wymruczała, po czym wstała od stolika i odeszła w stronę hotelu. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz