Zadzwonił do Niej o poranku i zażądał niemożliwego, kazał
Jej przybyć w ciągu dwóch godzin do Wrocławia. Gdy tylko odczytała e-maila zrozumiała, jak
bardzo Pan potrzebuje kontaktu. Spakowała swoją
torbę po brzegi i wsiadła do pociągu. W trakcie podróży do Wrocławia zamówiła
taksówkę tak by od razu z dworca móc dojechać do celu. Przed końcową stacją
weszła do łazienki, założyła pończochy, nowe czarne szpileczki i dopasowaną
mini podkreślające sporej wielkości pośladki. Włosy upięła w zalotny koczek,
usta przeciągnęła delikatnie połyskującą szminką. Wyszła z uśmiechem z łazienki
i od razu udała się do wyjścia. Czym prędzej wyszła z pociągu i pobiegła do
głównego wyjścia. Czekał na Nią. Z grobową miną, ubrany w swoje ulubione czarne
bojówki i koszulę. Pewnym krokiem podeszła do Niego , dając subtelnego całusa w
policzek. Wsiadła pierwsza do taksówki. Kierowca już musiał wiedzieć gdzie
jechać gdyż milczał jak grób.
Zaniepokoiło Ją gdy przytulił się do Niej i poprosił by zaczęła całować delikatnie
Jego szyję. Gdy zbliżyła usta do Jego skóry, przysunął do Jej twarzy białą
chusteczkę. Odpłynęła. Materiał został wcześniej nawilżony chloroformem.
Obudziła się w ciemnym pokoju, w której tapeta na ścianie
przypominała wzorem krzyczące kobiety. Leżała na dużym miękkim łóżku. Związana.
Jedyne co była w stanie dostrzec to zbliżającego się do Niej Pana. Trzymał coś
w dłoni, jakby kawałek materiału. Zawiązał oczy, tak by nic nie widziała.
Chciała się uwolnić jednak związane ręce w trzech miejscach oraz nogi uniemożliwiły
jakikolwiek ruch. Przewrócił Ją na bok i nie czekając ani chwili wsunął w Jej
cipkę szybko pracujący wibrator. Tłumiący krzyk dało się usłyszeć w pokoju,
dlatego też Pan nie wyjmując wibratora, postanowił założyć na dziko sterczące
sutki – klamerki. Syczenie poprzez knebel było tak przyjemne, że Pan nie mógł
się opanować. Gdy tylko wyjął mokry wibrator z cipki, wysunął ze spodni penisa
i bardzo energicznie zaczął penetrować Ją. By wzmocnić doznania nawilżył swój
palec i wsunął w Jej pupę. Gdy Ona
zaczęła zaciskać mięśnie swojego ciała, wyjął z pupci palca i ofiarował Jej w
nagrodę siarczystego klapsa po czym wsunął w pupę kuleczki analne. Nadal
penetrując Jej cipkę energicznie wyjmował i wsuwał kuleczki czując u siebie
coraz większe pobudzenie. Złapał mocno Jej biodro i silnie wsuwał swojego
penisa, czując jak Ona staje się coraz bardziej wilgotna. Nie wytrzymał i zalał
Jej gorące wnętrze dużą ilością spermy. Gdy tylko wyszedł po raz ostatni bardzo
szybko wysunął z Jej pupy kuleczki tak, że wygięła się z podniecenia w łuk.
Położył Ją na plecach i zdjął z Jej nabrzmiałych sutków klamerki. Zaczął lizać
i ssać sutki bardzo delikatnie, palcami błądząc po wilgotnej cipce. Przestał
całować piersi i zsunął z Jej oczu opaskę. Spojrzał w Jej dziko świecące się
oczy, zerwał z ust knebel i zaczął dziko całować.
W momencie gdy poczuł
jak po jej cipce spływają jej ciepłe soki, wstał z łóżka zaprzestając pieszczot
i podszedł do drzwi. Otworzył je bardzo
szeroko. Jej oczom ukazała się rudowłosa kobieta. Ubrana w sam płaszcz i
wysokie szpilki weszła do pokoju, obserwując Ją , patrząc jak pięknie się wije.
- Przedstawiam Ci Katherine. Ona będzie wiedziała co z Tobą
począć – spojrzał wrednie i uśmiechnął się.
- Ależ tak Panie, będę wiedziała. A. na pewno będzie bardzo
grzeczna – przeniosła wzrok na Nią i popatrzyła słodko.
- To ja przyniosę wino – rzekł i wyszedł z pokoju.
Katherina niewiele myśląc zsunęła z ramion płaszcz, sięgnęła
po nóż i pejcz i podeszła do łóżka. Wycałowała Jej drżące ciało, rozcięła więzy
na wysokości ud i kolan i rozsunęła nogi, tak bardzo jak było to możliwe.
Sięgnęła po pejcz i zaczęła drażnić Jej skórę na udach. Na początku delikatnie,
potem coraz mocniej, zostawiając przyjemne czerwone paseczki na skórze. Katherina dostała siarczystego klapsa w
tyłek. Pan usiadł w tyle i z kieliszkiem czerwonego wina obserwował cała sytuację.
- Droga A. muszę się uprzedzić, że nie chce słyszeć z Twoich
ust ani jednego pomruku czy też jęku. Masz być cicho! W innym razie będziesz
miała się uwolnić sama z tego – rudowłosa wskazała na więzy na wysokości rąk
oraz kostek. Rozumiesz A.?
Kiwnęła głową nie mogąc powiedzieć słowa, mając nadal
przyspieszony oddech, zwróciwszy błagalny wzrok w stronę Pana. Katherina podeszła
powoli do łóżka stając w rozkroku przy Jej stopach, podniosła z pościeli
szpicrutę i zaczęła delikatnie poklepywać Jej wilgotną cipkę. Widząc Jej drżące
od podniecenia i przyjemnego bólu łono, przysunęła szpicrutę do ust i patrząc
na Pana zaczęła ją dokładnie oblizywać. Rzuciła skórzane cacko na ziemie i
kocim ruchem wskoczyła na łóżko pomiędzy Jej uda.
- A. to nie będzie bolało… mocno. No chyba, że sama się
będziesz o to prosiła – podniosła z pościeli szklane dildo, na którym było
widać szron. Jej oddech przyśpieszył kiedy Katherina chwyciła nóż, rozcięła
więzy do końca na kostkach, posmarowała czubek zabawki żelem nawilżającym i
drażniąc się przesuwała zabawką od łechtaczki po wejście do cipki. Jej ciało
drżało z podniecenia i z połączenia lodowatego dildo i gorącej od podniecenia
skóry. Katherina widząc koci uśmiech na
twarzy, bez litości wsunęła w cipkę całą zabawkę widząc jak Jej pośladki unoszą
się ku górze. Przycisnęła rękę do Jej podbrzusza wyczuwając jak pulsuje
wewnątrz. Przyśpieszyła pieszczot, dostrzegając kątem oka zadowolenie na twarzy
Pana oraz mocne wypieki na Jej twarzy. Rudzielec zaczął słyszeć ciche
pojękiwanie więc kiwnęła na Pana. Ten po chwili powstał upijając łyk wina i
usiadł na krawędzi łóżka, patrząc na wijące się ciało A.
- Miałaś być cicho maleńka,
prawda? Przerywasz mi moje przedstawienie w najciekawszym miejscu.. –
powiedział spokojnie, jednak wyczuwając grozę w głosie.
Usłyszała głos rozsuwanego
rozporka i ciężar po obu stronach jej ciała na wysokości ramion. Przez czarną
chustę nie potrafiła dostrzec co się dzieje, czując ciągle palące pragnienie w lędźwiach.
Pan klęknął przez Nią, zsunał w spodnie i zatkał Jej usta swoim penisem,
wsuwając go do samego końca.
- Teraz będziesz cicho maleńka –
wysyczał chwytając włosy i dociskając usta do penisa.
Katherina nie przerywając swoich
silnych pieszczot mocniej docisnęła dłoń do Jej podbrzusza, czując wzbierający się orgazm,
nie przestała ani na chwilę pomimo tłumionych jęków. Pan mocno napierał na Jej
usta nie spowalniając ruchów, oparł dłonie o oparcie łóżka i jeszcze kilka razy
wsunął penisa po czym zalał jej twarz ciepłą, słoną spermą a resztę rozprowadził
na ustach, po czym zszedł z łóżka pozwalając Jej na złapanie pełnego oddechu.
Sama ciągle drżała, spazmy dreszczy przeszywające ciało nie mijały, nasilały
się z każdym kolejnym orgazmem jaki zalewał jej ciało. Wiła się w ciszy na
łóżku nadal czując delikatnie dłonie rudowłosej na sobie. Po chwili poczuła na
łechtaczce ciepły język drażniący jej pulsujący guziczek. Poczuła nie wytrzyma,
doszła po raz kolejny zostawiając na policzkach rudej ciepły orgazm.
W półśnie usłyszała jedynie
rozmowę dwójki ludzi…
- Musimy coś z Nią zrobić Panie,
nie ma północy a ona śpi…
- Spokojnie Katherina, noc jest
młoda. Zabawa dopiero się zaczyna.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz