20 lutego 2013

... show must go on


Zadzwonił do Niej o poranku i zażądał niemożliwego, kazał Jej przybyć w ciągu dwóch godzin do Wrocławia.  Gdy tylko odczytała e-maila zrozumiała, jak bardzo Pan potrzebuje kontaktu. Spakowała swoją  torbę po brzegi i wsiadła do pociągu. W trakcie podróży do Wrocławia zamówiła taksówkę tak by od razu z dworca móc dojechać do celu. Przed końcową stacją weszła do łazienki, założyła pończochy, nowe czarne szpileczki i dopasowaną mini podkreślające sporej wielkości pośladki. Włosy upięła w zalotny koczek, usta przeciągnęła delikatnie połyskującą szminką. Wyszła z uśmiechem z łazienki i od razu udała się do wyjścia. Czym prędzej wyszła z pociągu i pobiegła do głównego wyjścia. Czekał na Nią. Z grobową miną, ubrany w swoje ulubione czarne bojówki i koszulę. Pewnym krokiem  podeszła do Niego , dając subtelnego całusa w policzek. Wsiadła pierwsza do taksówki. Kierowca już musiał wiedzieć gdzie jechać gdyż milczał jak grób.  Zaniepokoiło Ją gdy przytulił się do Niej i poprosił by zaczęła całować delikatnie Jego szyję. Gdy zbliżyła usta do Jego skóry, przysunął do Jej twarzy białą chusteczkę. Odpłynęła. Materiał został wcześniej nawilżony chloroformem.

Obudziła się w ciemnym pokoju, w której tapeta na ścianie przypominała wzorem krzyczące kobiety. Leżała na dużym miękkim łóżku. Związana. Jedyne co była w stanie dostrzec to zbliżającego się do Niej Pana. Trzymał coś w dłoni, jakby kawałek materiału. Zawiązał oczy, tak by nic nie widziała. Chciała się uwolnić jednak związane ręce w trzech miejscach oraz nogi uniemożliwiły jakikolwiek ruch. Przewrócił Ją na bok i nie czekając ani chwili wsunął w Jej cipkę szybko pracujący wibrator. Tłumiący krzyk dało się usłyszeć w pokoju, dlatego też Pan nie wyjmując wibratora, postanowił założyć na dziko sterczące sutki – klamerki. Syczenie poprzez knebel było tak przyjemne, że Pan nie mógł się opanować. Gdy tylko wyjął mokry wibrator z cipki, wysunął ze spodni penisa i bardzo energicznie zaczął penetrować Ją. By wzmocnić doznania nawilżył swój palec i wsunął w Jej pupę.  Gdy Ona zaczęła zaciskać mięśnie swojego ciała, wyjął z pupci palca i ofiarował Jej w nagrodę siarczystego klapsa po czym wsunął w pupę kuleczki analne. Nadal penetrując Jej cipkę energicznie wyjmował i wsuwał kuleczki czując u siebie coraz większe pobudzenie. Złapał mocno Jej biodro i silnie wsuwał swojego penisa, czując jak Ona staje się coraz bardziej wilgotna. Nie wytrzymał i zalał Jej gorące wnętrze dużą ilością spermy. Gdy tylko wyszedł po raz ostatni bardzo szybko wysunął z Jej pupy kuleczki tak, że wygięła się z podniecenia w łuk. Położył Ją na plecach i zdjął z Jej nabrzmiałych sutków klamerki. Zaczął lizać i ssać sutki bardzo delikatnie, palcami błądząc po wilgotnej cipce. Przestał całować piersi i zsunął z Jej oczu opaskę. Spojrzał w Jej dziko świecące się oczy, zerwał z ust knebel i zaczął dziko całować.
 W momencie gdy poczuł jak po jej cipce spływają jej ciepłe soki, wstał z łóżka zaprzestając pieszczot i  podszedł do drzwi. Otworzył je bardzo szeroko. Jej oczom ukazała się rudowłosa kobieta. Ubrana w sam płaszcz i wysokie szpilki weszła do pokoju, obserwując Ją , patrząc jak pięknie się wije.

- Przedstawiam Ci Katherine. Ona będzie wiedziała co z Tobą począć – spojrzał wrednie i uśmiechnął się.

- Ależ tak Panie, będę wiedziała. A. na pewno będzie bardzo grzeczna – przeniosła wzrok na Nią i popatrzyła słodko.

- To ja przyniosę wino – rzekł i wyszedł z pokoju.

Katherina niewiele myśląc zsunęła z ramion płaszcz, sięgnęła po nóż i pejcz i podeszła do łóżka. Wycałowała Jej drżące ciało, rozcięła więzy na wysokości ud i kolan i rozsunęła nogi, tak bardzo jak było to możliwe. Sięgnęła po pejcz i zaczęła drażnić Jej skórę na udach. Na początku delikatnie, potem coraz mocniej, zostawiając przyjemne czerwone paseczki na skórze.  Katherina dostała siarczystego klapsa w tyłek. Pan usiadł w tyle i z kieliszkiem czerwonego wina obserwował cała sytuację.

- Droga A. muszę się uprzedzić, że nie chce słyszeć z Twoich ust ani jednego pomruku czy też jęku. Masz być cicho! W innym razie będziesz miała się uwolnić sama z tego – rudowłosa wskazała na więzy na wysokości rąk oraz kostek. Rozumiesz A.?

Kiwnęła głową nie mogąc powiedzieć słowa, mając nadal przyspieszony oddech, zwróciwszy błagalny wzrok w stronę Pana. Katherina podeszła powoli do łóżka stając w rozkroku przy Jej stopach, podniosła z pościeli szpicrutę i zaczęła delikatnie poklepywać Jej wilgotną cipkę. Widząc Jej drżące od podniecenia i przyjemnego bólu łono, przysunęła szpicrutę do ust i patrząc na Pana zaczęła ją dokładnie oblizywać. Rzuciła skórzane cacko na ziemie i kocim ruchem wskoczyła na łóżko pomiędzy Jej uda.

- A. to nie będzie bolało… mocno. No chyba, że sama się będziesz o to prosiła – podniosła z pościeli szklane dildo, na którym było widać szron. Jej oddech przyśpieszył kiedy Katherina chwyciła nóż, rozcięła więzy do końca na kostkach, posmarowała czubek zabawki żelem nawilżającym i drażniąc się przesuwała zabawką od łechtaczki po wejście do cipki. Jej ciało drżało z podniecenia i z połączenia lodowatego dildo i gorącej od podniecenia skóry.  Katherina widząc koci uśmiech na twarzy, bez litości wsunęła w cipkę całą zabawkę widząc jak Jej pośladki unoszą się ku górze. Przycisnęła rękę do Jej podbrzusza wyczuwając jak pulsuje wewnątrz. Przyśpieszyła pieszczot, dostrzegając kątem oka zadowolenie na twarzy Pana oraz mocne wypieki na Jej twarzy. Rudzielec zaczął słyszeć ciche pojękiwanie więc kiwnęła na Pana. Ten po chwili powstał upijając łyk wina i usiadł na krawędzi łóżka, patrząc na wijące się ciało A.

- Miałaś być cicho maleńka, prawda? Przerywasz mi moje przedstawienie w najciekawszym miejscu.. – powiedział spokojnie, jednak wyczuwając grozę w głosie.

Usłyszała głos rozsuwanego rozporka i ciężar po obu stronach jej ciała na wysokości ramion. Przez czarną chustę nie potrafiła dostrzec co się dzieje, czując ciągle palące pragnienie w lędźwiach. Pan klęknął przez Nią, zsunał w spodnie i zatkał Jej usta swoim penisem, wsuwając go do samego końca.

- Teraz będziesz cicho maleńka – wysyczał chwytając włosy i dociskając usta do penisa.

Katherina nie przerywając swoich silnych pieszczot mocniej docisnęła dłoń do  Jej podbrzusza, czując wzbierający się orgazm, nie przestała ani na chwilę pomimo tłumionych jęków. Pan mocno napierał na Jej usta nie spowalniając ruchów, oparł dłonie o oparcie łóżka i jeszcze kilka razy wsunął penisa po czym zalał jej twarz ciepłą, słoną spermą a resztę rozprowadził na ustach, po czym zszedł z łóżka pozwalając Jej na złapanie pełnego oddechu. Sama ciągle drżała, spazmy dreszczy przeszywające ciało nie mijały, nasilały się z każdym kolejnym orgazmem jaki zalewał jej ciało. Wiła się w ciszy na łóżku nadal czując delikatnie dłonie rudowłosej na sobie. Po chwili poczuła na łechtaczce ciepły język drażniący jej pulsujący guziczek. Poczuła nie wytrzyma, doszła po raz kolejny zostawiając na policzkach rudej ciepły orgazm.

W półśnie usłyszała jedynie rozmowę dwójki ludzi…
- Musimy coś z Nią zrobić Panie, nie ma północy a ona śpi…
- Spokojnie Katherina, noc jest młoda. Zabawa dopiero się zaczyna.  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz